Bakterie fekalne w pakowanych sałatkach ze sklepu. Odrażające wyniki badań naukowców

Niestety, ale nie zawsze jesteśmy w stanie z braku czasu przygotować sobie pożywienie do pracy czy szkoły. A wiadomo, że każdy z nas chce zjeść zdrowo i smacznie, dlatego wybieramy lepsze zło i sięgamy po fit sałatkę w supermarkecie. Czy robimy dobrze?

Jak się okazuje, wszystkie opakowania sałat zakupione do badań w sklepach zawierały bakterie kałowe i te odporne na antybiotyki…

Już nigdy nie kupię takiej sałatki w sklepie…

Zespół naukowców z Instytutu im. Juliusa Kuehna w Brunszwiku zbadał pakowane sałaty w supermarketach. Naukowcy zakupili 24 produkty w Brunszwiku i Magdeburgu.

google.com

Dobrą informacją jest fakt, że ilość bakterii była niska, jednak wciąż groźna dla zdrowia

Naukowcy ostrzegają, że takie bakterie przenoszą geny odporności na inne mikroorganizmy w jelitach. A to powoduje, że stają się odporne na działanie antybiotyków.

Okazuje się, że skażenie np. sałaty, która znajduje się w gotowej sałatce może nastąpić już na polu

Mogą przynieść je zwierzęta, wiatr lub zostać podane przez nawozy naturalne.

Wszystkie warzywa prosto z grządek lub całe warzywa kupione ze sklepu muszą być dokładnie umyte

Jeżeli sami przygotujemy posiłek, wiadomo, że dokładnie opłuczemy warzywa. Jednak nie mamy pewności czy tak robią producenci gotowych sałatek. Nawet jeżeli je myją, jestem w stanie śmiało stwierdzić, że nie robią tego tak dokładnie jak sami to robimy.

Nie wiem jak Ty, ale ja już zrezygnowałam z pakowanych sałatek

Naukowcy ostrzegają, by takich produktów nie kupowały kobiety w ciąży oraz osoby z obniżoną odpornością.

Prawda jest jednak taka, że nie poleca się nikomu kupowania takich produktów. Mimo, że jest to szybkie rozwiązanie na drugie śniadanie, lepiej poszukać innej dostępnej w sklepie opcji.

Tekst pochodzi z: 5minutdlazdrowia.pl